Szukaj na tym blogu

wtorek, 26 listopada 2013

Muzyczny Tort czekoladowy z kremem waniliowym :)

Dziesięć lat nam minęło jak jeden dzień. Trudno uwierzyć, że moja dziewczynka, to tak naprawdę już pannica, jak się patrzy. Tort też musiał być już bardziej dla małolaty, a nie dla dziecka :P  Kiedy podpytywałam Olivkę, jak by miał wyglądać, powiedziała, że ma być muzyczny i wesoły. Muzyczny? HMMMM, no i po burzy mózgu, 6 godzinach pieczenia, kręcenia, ucierania i ozdabiania...powstał:)  Tort czekoladowy (jakże by inaczej), z kremem waniliowym i powidłami śliwkowymi. Polany polewą czekoladową, i ozdobiony lukrem królewskim. Mięciutki, wilgotny i pyszny:)

Składniki na biszkopt:
 
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao
 Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, by składniki się połączyły.
Tortownicę o średnicy 20 - 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu biszkopt wystudzić, i dopiero potem wyciągnąć z formy. Przekroić na trzy blaty. (ja piekłam w tortownicy w kształcie serduszka, ale można upiec w tradycyjnej, i potem wyciąć biszkopt w odpowiednim kształcie).

Dodatkowo:
słoiczek powideł śliwkowych
poncz do nasączenia biszkoptu (sok z jednej cytryny, wymieszany z połową szklanki wody)
Krem waniliowy budyniowy:
3/4 l mleka
2 budynie waniliowe
100g masła w temp.pokojowej
Budynie gotujemy według opisu na opakowaniu, tylko nie w 1l, a w 3/4l mleka. Chodzi nam o to aby był gęściejszy. Po ugotowaniu, ściągamy z palnika, przykrywamy garnek talerzykiem i studzimy (chodzi o to aby nie zrobił nam się kożuch). Po wystudzeniu miksujemy masło na puszystą masę, i dodajemy partiami budyń, nadal miksując. Tak gotowym kremem będziemy smarować nasze blaty, uprzednio smarując je powidłami ze śliwek:) I tak kładziemy pierwszy blat, nasączamy go ponczem, smarujemy powidłami, i nakładamy połowę kremu. To samo robimy z drugim blatem, i przykrywamy go ostatnim. Tort chłodzimy min. 3h w lodówce, zanim będziemy go smarować polewą i ozdabiać.

Polewa czekoladowa:
3 łyżki mleka
3 łyżki masła
3 łyżki kakao naturalnego
3 łyżki z czubkiem cukru pudru
Wszystkie składniki wkładamy do garnuszka, i podgrzewamy na małym ogniu do zagotowania, i zgęstnienia (masa szybko gęstnieje, i szybko stygnie).  Studzimy. od czasu do czasu mieszając (aby nie zrobił się nam kożuszek czekoladowy:P). Wystudzoną, i gęstą polewą smarujemy cały tort (boki i wierzch). Wkładamy do lodówki i studzimy.

Lukier królewski:

  • 90 g białka (ok. dwóch białek)
  • 445 g cukru pudru
  • 5 - 7 kropli soku z cytryny
Białka oddzielić od żółtek . Przelać je do czystego, suchego naczynia.
W misie miksera umieścić wszystkie składniki na lukier. Ucierać przez 10 - 20 minut na najniższych obrotach miksera. Nie wolno ubijać zbyt szybko - spowoduje to napowietrzenie cukru i utworzą się pęcherzyki powietrza, które powodują pękanie lukru. Gotowy lukier nie spływa ze szpatułki, ale delikatnie się na niej zagina. Tak gotowy lukier przekładamy do szprycy i dekorujemy nim tort. Ja namalowałam pięciolinie i nutki. Biedronki i kwiatki otrzymałam z lukru z dodatkiem barwników. Lukier który otrzymałam, podzieliłam na cztery części. Jedną zostawiłam białą, do drugiej dodałam czerwony barwnik w żelu, do trzeciej zielony, a do czwartej czarny. Na papierze do pieczenia , z kolorowego lukru, wyciskałam ozdoby (biedronki, i kwiatki), zostawiłam do wyschnięcia, i kładam na tort. Biały zostawiłam do dekorowania szprycą. Tort jest trochę pracochłonny, ale dobrze się przy nim bawiłam, a radość Olinka...bezcenna:D

Smacznego:D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz